Posłuchaj: Alxandre Desplat- The Meadow
Wiedzieliście, że 25 listopada obchodzony
był Dzień bez Futra? Idealna okazja do zastanowienia się nie tylko nad losem
lisów i norek, ale także nad dzikimi kotami...
Co tu dużo mówić, życie dzikich kotów
od dawna nie przedstawia się różowo. Oczywiście, dzięki najróżniejszym
działaniom doczekano się pewnych rezultatów w ochronie zagrożonych gatunków,
lecz niestuprocentowych... Ktoś kiedyś zapytał mnie nawet, czy dzikie koty
nadal giną w swoim, naturalnym środowisku. Niestety tak, a by lepiej zrozumieć
ich obecną sytuację, należy zajrzeć do starych kart przeszłości.
^Tygrys syberyjski
Dawniej polowania na dzikie zwierzęta, w
tym na przedstawicieli rodziny Felidae, nie były niczym
nadzwyczajnym. Wręcz przeciwnie, bogatsi bądź wyżej usytuowani ludzie
prześcigali się w zdobywaniu, co okazalszych trofeów. W końcu ówczesne
populacje kotów były całkiem spore. Wkrótce jednak ich los został
przypieczętowany wybuchem mody na naturalne futra. Sami porównajcie - skórka z
pantery wygląda lepiej, niż z lisa...
W latach 70. i 80. XX wieku tylko
Paragwaj eksportował 85 tysięcy skórek oncilli*! Mniej więcej w tym samym
czasie niezwykle intensywnie polowano także na kuzyna kota tygrysiego -
ocelota.
^Obecna populacja pantery chińskiej na wolności liczy około 100 osobników! A teraz wyobraź sobie klasyczny blok mieszkalny oraz to, że często liczba mieszkających tam ludzi wynosi właśnie mniej więcej 100 osób!
Jak jest dzisiaj? Niektórzy
mówią, że lepiej. Wreszcie zakazano zabijania lampartów, irbisów i innych kotów,
ale... Czy to znaczy, że taki, przypadkowy tygrys z dżungli może czuć się
bezpieczny? Nie musi obawiać się tego, iż za moment ktoś wtargnie do jego
królestwa? Nie "zawraca sobie głowy" myślą, że każda minuta może być jego
ostatnią? Tylko w teorii. Nasz świat jest trochę bardziej skomplikowany. Czasem
zastanawiam się, czy to możliwe, by właśnie w tej sekundzie, gdzieś na świecie,
jakaś krępa postać cierpliwie czekała na to, aż dwa, złote ślepia wyłonią się z
zarośli? Nieprawdopodobne, prawda? A jednak.
^Irbis, czyli pantera śnieżna
__________
*Oncilla (Leopardus tigrinus) - mały, cętkowany kot, podobny z wyglądu np. do ocelota.
***
Bibliografia
- Wikipedia/Oncilla, ocelot - ochrona
***
Informacje
- Notka z dnia 26.11.2011r., napisana jeszcze na blogu Felidae - poprzedniku Perfekcyjnych.
W blogu wciąż trwają zmiany, stąd odmienność różnych postów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz